Magiczny Ogród – nowa atrakcja Muszyny

karpacz
zakopane
Magiczny Ogród ze stawami rekreacyjnymi jest częścią Parku Zdrojowego „Zapopradzie”. Oddany do użytku w okresie wakacyjnym, stanowi nową atrakcję Muszyny. W swoim zamiarze ma przenieść zwiedzających w krąg kultury antycznej. Muszyna noclegi zaprasza.
Magiczny Ogród położony przy Pijalni Antoniego, wzorowany jest na greckich i rzymskich kompozycjach, z posągami i stelami. Na powierzchni ok. 27 tys. metrów kwadratowych, usytuowanych jest 10 unikatowych figur z piaskowca przedstawiających muzy, bogów greckich, a także pory roku. Wśród alejek spacerowych, na postumentach stoją posągowe postaci m.in. Afrodyty i Adonisa. Powstały również dwa stawy rekreacyjne z mostkiem. Teren porastają specjalnie dobrane rośliny, drzewa oraz krzewy. Jest on oświetlony i zaopatrzony w monitoring.
Trzeci etap zadania „Budowa Parku Zdrojowego Zapopradzie w Uzdrowisku Muszyna” kosztował 2.345.917,50 zł. Wcześniej, w ramach budowy Parku zmodernizowano dzielnicę uzdrowiskową wraz z traktami spacerowymi. Powstały również Ogrody Sensoryczne. Wartość całego projektu wynosi 6.861.154,71 zł. Dofinansowanie z funduszy Europejskich w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013 wynosi 75%

Gdynia

kroscienko

szczawnica

czorsztyn

niedzica

roztocze

Gdynia –miasto mające prawa powiatu położone w północnej Polsce, w województwie pomorskim, leżące nad Morzem Bałtyckim, na Pobrzeżu Gdańskim i Pojezierzu Wschodniopomorskim. Jest jednym z miast aglomeracji Trójmiasta. Zgodnie z danych z 2015 roku liczy 247821 mieszkańców . Szczyci się mianem największego miasta polskiego niebędącego miastem wojewódzkim. Gdynia jest młodym prężnie i dynamiczne rozwijającym się miastem. Często mawia się o niej „miasto z morza i marzeń”, ponieważ powstała na fali radości polskiego narodu z niepodległości odzyskanej po latach niewoli. Na piasku bałtyckiej plaży w rekordowym tempie od podstaw zbudowano nowoczesny port i miasto. Dziś Gdynia liczy sobie ćwierć miliona mieszkańców i trudno znaleźć takiego człowieka, który nie byłby dumny, że mieszka właśnie w Gdyni. Gdynianie cenią swoje miasto za to, że w tym mieście łatwiej zdobyć ciekawą pracę, dobrą szkołę, wygodne mieszkanie. Za sprawną komunikację, bezpieczeństwo i dostępność usług, oraz za morze, plaże, wzgórza i lasy jak i również za najwięcej słonecznych dni w roku w Polsce. Według socjologów to właśnie gdynianie są najbardziej zadowoleni spośród mieszkańców wszystkich innych miast w Polsce z miejsca swojego zamieszkania. Gdynia od wielu lat słynie z projektów rozpoznawalnych w całej Europie, takich jak między innymi słynny Open’er Festiwal, na którym bywają najlepsi artyści muzyczni z całego świata. Do grona prestiżowych festiwali zaliczają się również Ladies’ Jazz Festival, Globaltica Word Culture Festival, Gdynia Blues Festival. Warto też wspomnieć o Gdynia Festiwal Filmowy czyli o największej imprezie filmowej w Polsce i jedynej, która od dziesięcioleci na wielką skalę promuje polską kinematografię w Europie. Gdynia posiada różnorodną i bardzo wygodną bazę hotelową. Odkąd tylko istnieje uchodzi także za raj zakupów, to portowe miasto leżące na przecięciu szlaków handlowych. Dzisiaj tradycją Gdyni są zakupy na najwyższym poziomie. Jeśli szukamy czegoś na prezent dla bliskiej osoby lub dla samego siebie, czy nawet obejrzeć dobry kinowy film warto udać się od Riviery, największego centrum handlowego w północnej części Polski. Znajduje się tam aż 240 sklepów, restauracji, parków zabaw dla dzieci, kawiarni, a także nowoczesne kino. Gdynia to również raj dla lubiących aktywny wypoczynek. W Gdyni nie znajdziemy może wiekowych zabytków, jednak dziś to piękne i tętniące życiem miasto. 

Dąbki nad morzem

mazury

roztocze

bieszczady

solina

karpacz

Dąbki – Ta bardzo malutka wioska rybacka leży ona w odległości 7 km na zachód od Darłowa. Malownicza lokalizacja, pomiędzy jeziorem Bukowo a wybrzeżem Bałtyku, sprawia, że Dąbki są bardzo cenione przez turystów szukających urozmaiconego wypoczynku. Wieś Dąbki wspominana była jako wioska już we wczesnym średniowieczu. Przez wiele lat jej mieszkańcy utrzymywali się właściwie tylko za pomocą rybactwa. Pozostałością po tej tradycji są stare chałupy rybackie, zachowane w centrum miasteczka. Dąbki są świetne aby polecić szczególnie osobom ceniącym sobie kontakt z naturą: z jednej strony piękny las, piaszczyste plaże i czyste, morskie kąpielisko, a z drugiej słoneczna plaża tuż nad brzegiem jeziora. Jest to również jedna z wspaniałych miejscowości polskich windsurfingowców. Do Dąbek, leżących obok Koszalina a Darłowa, można dojechać autobusem PKS z tych dwóch miast. Idealny rozkład znajduje się na stronie internetowej. W sezonie kursują dodatkowe linie autobus średnio co 45 min, poza tym można też korzystać z usług prywatnych busów. Podróż trwa nie długo około 40 min. W Dąbkach jest wiele przystanków, na których zatrzymują się autobusy, dlatego najlepiej upewnić się pytając o radę kierowcę , w którym miejscu wysiąść. Będąc w Dąbkach zalecam wybrać się nad Jezioro Bukowo. Powierzchnia jeziora wynosi około 1747 ha, jego długość – 9 kilometrów, a szerokość – 3,4 kilometrów. Zbiornik nie jest głęboki, w najgłębszym miejscu dno nie sięga 3 m. Kiedyś była to zatoka Bałtyku. Około 5 tys. lat dawaniej na skutek długotrwałego działania fal, prądów i wiatrów oddzieliła się ona od morza piaszczystą mierzeją o długości 9 km. Jezioro Bukowo, nazywane też Bukowskim, jest połączone z Bałtykiem kanałem. W efekcie, gdy wieje ogromny sztorm, przechodzi do jeziorka słona woda. Dzięki temu zasolenie wzrasta do aż 3 promili. W Dąbkach nie ma dużego problemu ze znalezieniem noclegu nawet w sezonie. Jest wiele kwater prywatnych, działa wiele pensjonatów. Trzeba jednak pamiętać, że raczej jest to oferta czasowa i zimą można mieć kłopot z przenocowaniem.

 

Szlak czerwony: Gubalówka – Furmanowa – Suche – Poronin – Galicowa Grapa

Gubałówka jest szczytem o wysokości 1126 m na Pogórzu Gubałowskim (Paśmie Gubałowskim). Wznosi się po północno-zachodniej stronie Zakopane wille. Po wschodniej stronie Gubałówki znajduje się najwyżej położona miejscowość w Polsce – Ząb, a po zachodniej sąsiaduje z Butorowskim Wierchem. U podnóża północnych stoków Gubałówki w kotlinie potoku Bystrego położone jest Nowe Bystre.

Na Gubałówkę prowadzi kolej linowo-terenowa z Zakopane pensjonaty, wybudowana w 1938 roku, długości 1338 m, przy różnicy wysokości ok. 300 m., kilka lat temu została zmodernizowana. Góra jest popularna wśród turystów odwiedzających Zakopane noclegi. Panorama całych polskich Tatr, Zakopanego oraz Podhala, Pienin, Gorców, Beskidu Żywieckiego jak i ich słowackiej części. Liczne sklepy z pamiątkami. Z Gubałówki prowadzi spacerowy Szlak Papieski na Butorowski Wierch 1160 m n.p.m., z którego można zjechać kolejką krzesełkową do Kościeliska.

Na górze znajdują się między innymi:
* stoki narciarskie
* zjazd rynnowy
* przekaźnik radiowo-telewizyjny RTON Gubałówka z masztem o wysokości 102 m

Kolejnym punktem podróży jest Galicowa Grapa. Zakopane pokoje centrum

Galicowa Grapa – szczyt o wysokości 980 m n.p.m. na Pogórzu Gliczarowskim (Bukowińskim) należącym do Pogórza Śpisko-Gubałowskiego, w gminie Poronin. Nazwa pochodzi od popularnego w rejonie nazwiska Galica. Zakopane pokoje do wynajęcia

Wzniesienie charakteryzuje się asymetrią stoków. Południowy, pokryty lasem świerkowym i opadający do doliny potoku Poroniec stok, jest znacznie bardziej stromy, niż odwadniane przez Świdrów Potok, przeważnie odkryte stoki po przeciwnej stronie. Jest ostatnim szczytem w grzbiecie przebiegającym ze zwornika w Gliczarowie Górnym na zachód. U zachodnich podnóży, w miejscu, gdzie ów grzbiet kończy się, opadając w dolinę, Poroniec łączy się z Zakopianką, tworząc Biały Dunajec. Wierzchołek również jest zwornikiem, gdyż odbiega z niego w kierunku północno-zachodnim krótkie ramię opadające w dolinę Białego Dunajca.

Na końcowym, obniżającym się ku dolinie Białego Dunajca odcinku grzbietu Galicowej Grapy zlokalizowany jest wyciąg narciarski. Miejscowi górale wznieśli w 1910 w pobliżu szczytu góry roku stalowy krzyż upamiętniający rocznicę zwycięstwa pod Grunwaldem. Ze szczytu góry widać panoramę Tatr.
Szlak prowadzi do Gliczarowa Górnego a jego koniec to Bukowina Tatrzańska.

Uznam – wyspa, która łączy Polaków i Niemców

poronin

koscielisko

ciche

murzasichle

pieniny

Współpraca nadmorskich gmin Świnoujście oraz niemieckiej Heringsdorf – choć niesformalizowana porozumieniem – przywraca lata świetności uzdrowisk zwanych cesarskimi. Łączą je wspólne linie kolejowe i autobusowe oraz najdłuższa w Europie przygraniczna ścieżka rowerowa. Po wejściu Polski do strefy Schengen, ze świnoujskiej plaży zniknęła metalowa siatka odgradzająca oba państwa, a turyści z obu stron granicy mogą swobodnie spacerować wzdłuż Bałtyku. To był jednak jedynie symbol, bo otwarcie granic zaowocowało kolejnymi zmianami. „Skończyły się czasy, kiedy rywalizowaliśmy z niemiecką branżą turystyczną. Jesteśmy wspólną polsko-niemiecką wyspą Uznam i tak chcemy być postrzegani. Tworząc produkt turystyczny, uzupełniamy się” – przekonuje PAP rzecznik prezydenta Świnoujścia Robert Karelus.

„To przede wszystkim chęć ludzi po obu stronach granicy do współpracy, a nie konkurencji; po dwóch stronach skupiamy się na osiągnięciu korzyści” – mówi PAP urzędnik z gminy Heringsdorf Mariusz Lokaj. „Obie strony zyskują, bo np. niemiecki turysta spędzający wczasy w miejscowości Ahlbeck odwiedzi przy okazji Świnoujście i tam także zostawi swoje pieniądze. Podobnie jest z wypoczywającymi po polskiej stronie, którzy odwiedzają niemieckie miejscowości” – tłumaczy. Zarówno po stronie polskiej, jak i niemieckiej jest bogata baza uzdrowiskowa, którą dopełniają – po niemieckiej stronie np. pole golfowe i lotnisko w położonym kilka kilometrów od centrum Świnoujścia Heringsdorfie, a po polskiej – np. firmy, które świadczą usługi niemieckim hotelom.

Jak podkreśla Karelus, nie byłoby możliwości rozwoju turystyki, gdyby nie wspólne rozwiązania komunikacyjne. Powstała m.in. regularna miejska linia autobusowa. W efekcie silnego wspólnego lobbingu gmin po dwóch stronach granicy aż do samego centrum Świnoujścia przedłużono linię niemieckiej kolejki uzdrowiskowej oraz otwarto dla ruchu kołowego przejście graniczne. „Dziś rozmawiamy już z niemieckim partnerem na temat odtworzenia historycznego połączenia kolejowego z Berlinem. Pracujemy też nad projektem przebudowy 3-kilometrowej drogi dojazdowej do granicy, która miałaby się stać wizytówką miasta” – podkreśla rzecznik.

Dumą Świnoujścia jest najdłuższa w Europie transgraniczna trasa pieszo-rowerowa, która na długości 12 kilometrów łączy trzy niemieckie uzdrowiska cesarskie: Bansin, Heringsdorf i Ahlbeck z historycznie najważniejszym z nich – Świnoujściem. Rok wcześniej podobna inwestycja połączyła miasto z gminą Kamminke. Obie inwestycje kosztowały prawie 5 mln euro i były dofinansowane z przygranicznych projektów unijnych. Jak powiedział PAP współinicjator polsko-niemieckiej wypożyczalni rowerów Michał Barkas, do dyspozycji mieszkańców i turystów jest ponad tysiąc rowerów w ponad stu stacjach po polskiej i niemieckiej części wyspy.

Usedomrad, bo tak nazywa się system rowerowy, to pierwsza tego typu inicjatywa, która połączyła dwa kraje. Jak powiedział Barkas, pomysłodawcami systemu byli Niemcy, a pieniądze na jego realizację wyłożyło niemieckie ministerstwo transportu. Świnoujście przyjęło zaproszenie od strony niemieckiej i tak powstała wspólna sieć – dodał Barkas. Jego zdaniem inicjatywa dobrze pokazuje sposób myślenia Polaków i Niemców, którzy mieszkają na wyspie Uznam. „Granice między krajami przestały mieć już znaczenie; teraz liczy się wyspa i to, co ma w całości do zaoferowania dla turystów” – powiedział Barkas.

Świnoujscy urzędnicy podkreślają, że m.in. dzięki ułatwieniom dla rowerów ruch turystyczny i handlowy na granicy wzrósł zdecydowanie. Niemieccy sąsiedzi i ich goście mogą rowerem pojechać do sklepów, restauracji, czy skorzystać z usług fryzjerów, stomatologów. Polacy również jeżdżą po zakupy do niemieckich sklepów. „Jesteśmy naprawdę dobrymi sąsiadami. Dowodem na to są chociażby coraz częstsze międzynarodowe małżeństwa. Dziś wszyscy rozumiemy, że żyjemy na wspólnej wyspie, i że więcej nas łączy niż dzieli” – podkreśla Robert Karelus.